Wszystko, nawet najciekawszy mecz, najpiękniejsza bajka czy też najprzyjemniejsza podróż, ma swój koniec. Tak jest również w naszym przypadku. Po wizycie w Działdowie, po odwiedzinach wietrznej Lipawy na Łotwie, po triumfie w słowackim Presovie, po egzotycznej podróży powietrznej do Dublina, po pojedynkach ze starymi znajomymi w Koszalinie i Poznaniu, wszyscy nabraliśmy przekonania, że ten cudowny sen trwać będzie wiecznie. Niestety, kalendarza nie da się oszukać, nie da się z niego wycisnąć nic więcej. Wiele niezapomnianych wspomnień, niezwykle ciekawych atrakcji i wydarzeń oraz wiele spotkań z sympatycznymi osobami, z którymi zdążyliśmy się poznać, przechodzi jakby nie patrzeć do przeszłości. Łotwa, Rosja, Irlandia, Słowacja. Reanimacja. Turniej w Kaliningradzie był ostatnim, na którym pojawiły się niezwykle eleganckie koszulki Consusu. Więcej wyjazdów nie będzie...niedziela, 11 grudnia 2011
To już jest koniec...
Wszystko, nawet najciekawszy mecz, najpiękniejsza bajka czy też najprzyjemniejsza podróż, ma swój koniec. Tak jest również w naszym przypadku. Po wizycie w Działdowie, po odwiedzinach wietrznej Lipawy na Łotwie, po triumfie w słowackim Presovie, po egzotycznej podróży powietrznej do Dublina, po pojedynkach ze starymi znajomymi w Koszalinie i Poznaniu, wszyscy nabraliśmy przekonania, że ten cudowny sen trwać będzie wiecznie. Niestety, kalendarza nie da się oszukać, nie da się z niego wycisnąć nic więcej. Wiele niezapomnianych wspomnień, niezwykle ciekawych atrakcji i wydarzeń oraz wiele spotkań z sympatycznymi osobami, z którymi zdążyliśmy się poznać, przechodzi jakby nie patrzeć do przeszłości. Łotwa, Rosja, Irlandia, Słowacja. Reanimacja. Turniej w Kaliningradzie był ostatnim, na którym pojawiły się niezwykle eleganckie koszulki Consusu. Więcej wyjazdów nie będzie...
Subskrybuj:
Posty (Atom)